Chwilka...

Miliardy na drogach i weekendowy pośpiech. Podsumowanie rynku ubezpieczeń za 2025 rok

Miliardy na drogach i weekendowy pośpiech. Podsumowanie rynku ubezpieczeń za 2025 rok
Udostępnij:
08 Czerwiec 2026

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) podsumował ubiegły rok na polskich drogach pod kątem ubezpieczeń komunikacyjnych. Zgromadzone statystyki za 2025 rok dostarczają nie tylko suchych danych o liczbie polis, ale przede wszystkim rysują obraz naszych nawyków za kierownicą. Wnioski? Coraz chętniej ubezpieczamy samochody, ale rosnące koszty napraw sprawiają, że ubezpieczyciele wypłacają gigantyczne, rekordowe sumy. Wiemy również, w jakie dni ryzyko stłuczki drastycznie rośnie.

Polacy inwestują w bezpieczeństwo – rośnie liczba polis

Z najnowszego raportu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że polscy kierowcy wykazują się coraz większą odpowiedzialnością – przynajmniej w kwestii dopełniania formalności. Na koniec 2025 roku w Polsce odnotowano niemal 31 milionów aktywnych umów obowiązkowego ubezpieczenia OC. Stanowi to zauważalny wzrost o 4,4 proc. w porównaniu do roku poprzedniego.

Jeszcze ciekawiej prezentują się statystyki dotyczące polis dobrowolnych. Liczba aktywnych umów Autocasco (AC) przekroczyła 8,2 miliona, co daje wzrost na poziomie 5,5 proc. rok do roku. Skąd ten trend?

  • Po polskich drogach jeździ coraz więcej aut nowych oraz kilkuletnich, dla których wykupienie AC jest standardem.
  • Ogromny wpływ na ten stan rzeczy ma popularność leasingu i wynajmu długoterminowego – instytucje finansujące zawsze wymagają pełnego pakietu ubezpieczeń.
  • Rośnie również świadomość kierowców, którzy w dobie wysokich cen części zamiennych wolą zapłacić wyższą składkę, niż ryzykować pokrywanie kosztów naprawy z własnej kieszeni.

Ponad 21 miliardów złotych na odszkodowania

Choć liczba ubezpieczonych aut rośnie, proporcjonalnie rosną też wydatki towarzystw ubezpieczeniowych. Rok 2025 zamknął się rekordowymi kwotami wypłaconych odszkodowań i świadczeń. Łącznie do rąk kierowców i poszkodowanych trafiło aż 21 mld zł (wzrost o 8,6 proc. rok do roku).

Jak te koszty rozkładają się w szczegółach?

  1. Szkody z OC: Ubezpieczyciele zlikwidowali ponad milion szkód z polis odpowiedzialności cywilnej, w tym przeszło 46 tysięcy szkód osobowych (gdzie ucierpieli ludzie, a nie tylko pojazdy). Kosztowało to branżę niemal 12 mld zł (skok o 8,2 proc. w skali roku).
  2. Szkody z AC: Z polis dobrowolnych zgłoszono ponad 855 tysięcy szkód. Łączna kwota wypłat przekroczyła 9 mld zł, co stanowi wzrost aż o 9,1 proc. w stosunku do roku 2024.

Dlaczego kwoty odszkodowań tak szybko rosną? Wpływ na to ma zjawisko inflacji szkodowej. Nawet jeśli liczba wypadków nie rośnie drastycznie, to same naprawy są znacznie droższe. Wynika to z wyższych cen części zamiennych (zwłaszcza w naszpikowanych elektroniką nowych autach), wyższych kosztów lakierowania oraz rosnących stawek za roboczogodzinę w warsztatach mechanicznych.

Kalendarz drogowych nieszczęść: Piątkowy pośpiech i poniedziałkowe niespodzianki

Eksperci UFG przeanalizowali zgłoszenia pod kątem dni tygodnia, w których dochodzi do zdarzeń. Statystyki pokazują wyraźne różnice między szkodami likwidowanymi z OC i AC.

Najgorszy dzień na drogach (OC): Piątek
Aż 17,4 proc. wszystkich kolizji i wypadków zgłaszanych z OC ma miejsce w piątki. Przyczyny są łatwe do zidentyfikowania. To dzień największego natężenia ruchu: wyjazdów na weekend, wzmożonych powrotów z pracy, a także ogólnego pośpiechu i zmęczenia skumulowanego po całym tygodniu. Spadek koncentracji w piątkowe popołudnia kosztuje kierowców najwięcej nerwów.

Fatum polis dobrowolnych (AC): Poniedziałek
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku Autocasco, gdzie w statystykach królują poniedziałki (18,2 proc. zgłoszeń). Dlaczego tak się dzieje? Wielu kierowców "odkrywa" zarysowania, wgniecenia parkingowe lub akty wandalizmu dopiero po weekendzie, gdy rano wsiadają do auta, by pojechać do pracy. Poniedziałkowy poranny szczyt komunikacyjny również sprzyja drobnym otarciom, które chętnie likwidujemy z własnej polisy.

Najbezpieczniejsza: Niedziela
Dniem, w którym na drogach jest najspokojniej, pozostaje niedziela. Stanowi ona zaledwie 7 proc. zgłoszeń z OC i 8,9 proc. spraw z Autocasco. Brak pośpiechu, mniejszy ruch aut ciężarowych i wyjazdy o charakterze rodzinnym sprawiają, że jeździmy wtedy zdecydowanie ostrożniej.

System nie wybacza. Wyższe kary za brak OC w nowym roku

Dane UFG to również przestroga. Wraz ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia, które od stycznia 2026 roku wynosi 4 806 zł brutto, automatycznie wzrosły opłaty karne za brak ważnej polisy OC.

Warto pamiętać, że UFG nie potrzebuje już patrolu drogowego, by namierzyć pojazd bez ubezpieczenia. Specjalny algorytm (często nazywany "wirtualnym policjantem") na bieżąco analizuje ogólnopolskie bazy danych i automatycznie wychwytuje przerwy w ubezpieczeniu, wysyłając wezwania do zapłaty.

Aktualny taryfikator kar zależy od długości przerwy w ochronie ubezpieczeniowej:

  • Do 3 dni: zapłacimy 20 proc. pełnej kary.
  • Od 4 do 14 dni: kara wynosi 50 proc.
  • Powyżej 14 dni: nakładana jest pełna kara (100 proc.).

Dla właścicieli samochodów osobowych pełna kara to równowartość dwukrotności płacy minimalnej. Biorąc pod uwagę doskonałą skuteczność systemów informatycznych UFG (wykrywają one większość przypadków braku ciągłości OC bez jakiejkolwiek kontroli drogowej), unikanie zakupu polisy jest obecnie nie tylko skrajnie nieodpowiedzialne, ale też całkowicie nieopłacalne.