Insurtech w Europie — trendy, dane, polski rynek • Magro
Jeszcze kilka lat temu ubezpieczenie kupowało się u agenta przy biurku, przeglądając papierowe oferty. Dziś sztuczna inteligencja wycenia polisę w sekundy, czujniki IoT monitorują Twój dom w czasie rzeczywistym, a odszkodowanie za opóźniony lot trafia na konto automatycznie – bez zgłaszania szkody. To nie wizja przyszłości. To insurtech w 2026 roku.
Insurtech, czyli połączenie ubezpieczeń (insurance) i technologii (technology), zmienia branżę ubezpieczeniową od środka. Nie chodzi już tylko o sprzedaż polis online – chodzi o zupełnie nowy sposób oceny ryzyka, obsługi klienta i likwidacji szkód. W tym artykule przyglądamy się, jak wygląda europejski i polski rynek insurtech na początku 2026 roku i co te zmiany oznaczają dla Ciebie jako klienta.
Insurtech w Europie – faza dojrzałości zamiast hype’u
Europejski rynek insurtech przeszedł w ostatnich latach przez klasyczny cykl technologiczny: od eksplozji zainteresowania i miliardowych inwestycji, przez okres weryfikacji modeli biznesowych, aż po obecną fazę stabilizacji. Według raportu astorya.vc „The State of Insurtech in Europe”, w 2025 roku europejskie insurtechy pozyskały ok. 600 mln euro finansowania. To mniej niż w szczytowym 2021 roku, ale liczba rund inwestycyjnych utrzymała się na podobnym poziomie – co wskazuje na dojrzewanie sektora, nie jego kurczenie.
Globalnie sytuacja wygląda podobnie. Według danych za III kwartał 2025 roku, światowe inwestycje w insurtech wyniosły ok. 3,2 mld dolarów (spadek o 7% rok do roku), przy czym Europa z kwotą 1,1 mld dolarów zajmuje drugie miejsce po USA. Kluczowa zmiana: pieniądze płyną coraz częściej do spółek na etapie Series B i C – takich, które już udowodniły swój model biznesowy – a nie do pomysłów na wczesnym etapie.
Co to oznacza w praktyce? Rynek przechodzi od fazy „kto zbierze najwięcej” do fazy „kto zarabia i dostarcza wartość”. To zdrowy sygnał dla całej branży – i dla klientów, którzy korzystają z coraz lepszych produktów.
Polska wskoczyła do wyższej ligi
Przez lata Polska była na insurtechowej mapie Europy ledwo widoczna. W 2025 roku to się zmieniło. Jak skomentował Jan Zimowicz, członek zarządu PZU: „Polska po raz pierwszy wskoczyła do wyższej ligi na insurtechowej mapie Europy, pokazując swój potencjał”.
Na polskim rynku działa ponad 40 startupów insurtechowych, w tym:
- Quantee – platforma AI do dynamicznego ustalania cen ubezpieczeń. Pomaga ubezpieczycielom tworzyć taryfy nawet 10 razy szybciej
- Rankomat – jedna z największych polskich porównywarek ubezpieczeń
- Redclick (dawniej Genertel) – cyfrowy ubezpieczyciel oferujący polisy komunikacyjne w pełni online, z natychmiastową wyceną i szybką wypłatą odszkodowań
PZU, największy polski ubezpieczyciel, od 2017 roku prowadzi program PZU Ready for Startups, który łączy startupy technologiczne z zasobami korporacji. W 2026 roku planowane są kolejne programy pilotażowe – co pokazuje, że współpraca między tradycyjnymi ubezpieczycielami a insurtechami w Polsce nabiera tempa.
Technologie, które zmieniają ubezpieczenia w 2026 roku
Sztuczna inteligencja (AI)
AI to dziś najważniejszy trend w insurtechu – i to nie przyszłość, lecz teraźniejszość. W 2026 roku niemal każdy nowy startup insurtechowy wykorzystuje AI w którymś z tych obszarów:
- Wycena polisy – algorytmy analizują setki zmiennych (historia szkód, typ pojazdu, styl jazdy, kod pocztowy) i w sekundy wyliczają spersonalizowaną składkę
- Wykrywanie oszustw – AI potrafi rozpoznać podejrzane wzorce w zgłoszeniach szkód, co obniża koszty dla uczciwych klientów
- Likwidacja szkód – automatyzacja prostych roszczeń. Według McKinsey, do 50% prostych szkód może być likwidowanych automatycznie z użyciem AI
- Chatboty i obsługa klienta – inteligentni asystenci odpowiadają na pytania 24/7, bez czekania na infolinii
Internet Rzeczy (IoT)
Czujniki w domach (dymu, zalania, wółamania), urządzenia monitorujące styl jazdy w samochodach (telematyka), opaski zdrowotne – IoT dostarcza ubezpieczycielom danych w czasie rzeczywistym. Dzięki temu:
- Składka może być ustalana na podstawie realnego zachowania, nie statystyk grupowych
- Szkody mogą być wykrywane i zgłaszane automatycznie (np. czujnik zalania wysyła alert zanim woda zdąży zniszczyć mieszkanie)
- Ubezpieczyciel może oferować zniżki za prewencję – np. niższą składkę dla kierowcy, który jeździ bezpiecznie
Embedded insurance – ubezpieczenie wbudowane w zakup
Kupujesz bilet lotniczy? Przy zakupie możesz jednym kliknięciem dodać ubezpieczenie od opóźnienia. Wynajmujesz samochód? OC i AC są wliczone w cenę. Zamawiasz telewizor? Opcja przedłużonej gwarancji pojawia się automatycznie. To embedded insurance – jeden z najszybciej rosnących trendów w insurtechu. Polisa staje się częścią doświadczenia zakupowego, nie odrębnym procesem.
Ubezpieczenia parametryczne
Tradycyjna polisa wymaga zgłoszenia szkody, oględzin, kosztorysu i negocjacji. Ubezpieczenie parametryczne działa inaczej: wypłata następuje automatycznie, gdy spełniony zostanie obiektywny warunek – np. temperatura spadnie poniżej −15°C, wiatr przekroczy 100 km/h lub lot się opóźni o ponad 3 godziny. Żadnych formularzy, żadnego czekania. Dane z czujników lub systemów lotniczych uruchamiają wypłatę automatycznie.
Co insurtech zmienia dla klienta?
Cała ta technologia ma jedno zadanie: sprawić, żeby ubezpieczenia były prostsze, tańsze i bardziej dopasowane. Oto, co już dziś możesz zauważyć jako klient:
- Zakup polisy w kilka minut – zamiast godziny na telefonie, wypełniasz krótki formularz online i dostajesz oferty na maila
- Spersonalizowane ceny – płacisz za swoje realne ryzyko, nie za statystykę grupową
- Szybsza likwidacja szkód – proste szkody mogą być rozliczane w godzinach, nie tygodniach
- Elastyczne polisy – ubezpieczenie na godziny, dni, na konkretną aktywność
- Lepsza prewencja – ubezpieczyciel pomaga Ci unikać szkód, nie tylko za nie płaci
Wyzwania – o czym warto pamiętać
Insurtech nie jest pozbawiony problemów. Jako klient warto mieć świadomość kilku kwestii:
- Regulacje prawne – ubezpieczenia to ściśle regulowany sektor. Nie każdy startup, który obiecuje „rewolucję”, ma odpowiednie licencje i nadzór KNF. Zawsze sprawdzaj, czy firma jest regulowana
- Ochrona danych – im więcej danych zbiera ubezpieczyciel (IoT, telematyka, AI), tym ważniejsze pytanie: kto ma dostęp do tych danych i jak są chronione?
- Zaufanie – wielu klientów, szczególnie starszych, wciąż woli rozmawiać z agentem niż wypełniać formularze. I to jest w pełni uzasadnione – agent potrafi wyjaśnić niuanse OWU, których żaden chatbot jeszcze nie rozumie
- Rentowność startupów – nie każdy insurtech przetrwa. Niektóre firmy rosną szybko, ale nie generują zysków. Stabilność ubezpieczyciela ma znaczenie, bo polisa musi zadziałać za rok czy dwa
Technologia i agent – najlepsze połączenie
W Magro Ubezpieczenia korzystamy z technologii codziennie – nasz kalkulator OC porównuje oferty kilkunastu towarzystw w kilka minut, a dane pobieramy automatycznie z baz CEPiK i UFG. Ale jednocześnie wierzymy, że technologia nie zastąpi doświadczonego agenta.
Algorytm wyliczy składkę. Agent wyjaśni Ci, dlaczego jedna polisa za 500 zł chroni lepiej niż inna za 400 zł. Pokaże wyłączenia w OWU, doradzi odpowiednią sumę ubezpieczenia, pomoże w zgłoszeniu szkody. To połączenie technologii z ludzkim doradctwem daje najlepsze rezultaty – i dokładnie tak działamy od ponad 30 lat.