Chwilka...

Jakiś Facet puknął moją żonę i uciekł? Co zrobić krok po kroku

Żona po słuczce przy supermarkecie.
Fot: Jon Laster
Udostępnij:

Dzwoni telefon. Klient, mówi: „Jakiś facet puknął moją żonę pod Dino i uciekł. Policja go szuka. Co ja mam zrobić?!”

Czy to na pewno telefon do agencji ubezpieczeniowej, a nie do programu „Ukryta prawda”. Na szczęście chodziło o samochód. Żona cała, zderzak trochę mniej.

To jedno zdanie otworzyło mi oczy. W Polsce istnieje postać, o której wszyscy słyszeli, a nikt jej nie widział. Postać, która rysuje zderzaki, urywa lusterka i znika szybciej niż promocja na masło. Proszę Państwa - oto Jakiś Facet.

 

Kim jest Jakiś Facet?

Jakiś Facet to polski kryptyd. Coś jak Yeti, tylko zamiast śladów na śniegu zostawia ślady lakieru na Twoich drzwiach. Kolor nieustalony - „chyba srebrny, albo szary, a może grafitowy”.

Według zeznań świadków Jakiś Facet:

  • jeździ „takim ciemnym autem”,
  • był „w czapce, chyba”,
  • miał rejestrację, która „zaczynała się na E... albo na P”,
  • występuje głównie na parkingach marketów, w okolicach drzwi pasażera, w porze największego ruchu.

Biorąc pod uwagę polską jesień, ten rysopis pasuje do mniej więcej połowy kraju.

 

Co zrobić, gdy Jakiś Facet puknie żonę?

 

1. Nie goń go

To nie jest „Szybcy i wściekli”. Masz w bagażniku zakupy, a w nich jajka. Wygrywasz tylko wtedy, gdy jajka przeżyją. Poza tym pościg za sprawcą to najprostszy sposób, żeby z poszkodowanego zostać sprawcą kolejnej kolizji.

 

2. Zapamiętaj, co się da

Numer rejestracyjny, markę, kolor, kierunek ucieczki. Nawet fragment numeru jest na wagę złota. „Uciekł w stronę Biedronki” też się liczy.

 

3. Zadzwoń na policję - 112

Notatka policyjna i numer sprawy to Twoje najważniejsze dokumenty. Bez nich ubezpieczyciel spójrzy na Ciebie jak nauczyciel na ucznia, któremu pies zjadł zeszyt.

 

4. Szukaj świadków i kamer

Kamery na parkingu sklepu widziały więcej niż niejeden spowiednik. Nagrania z monitoringu często są przechowywane tylko przez kilka dni, więc nie zwlekaj - poproś obsługę sklepu o zabezpieczenie zapisu i przekaż tę informację policji. Sprawdź też, czy auta obok mają wideorejestratory. I nie lekceważ starszej pani z ławki - ona wie wszystko i zawsze.

 

5. Rób zdjęcia

Uszkodzenia, ślady lakieru, otoczenie, położenie auta. Z każdej strony. Jak na wakacjach, tylko bez uśmiechu.

 

Kto zapłaci za szkodę, gdy sprawca uciekł?

 

Scenariusz A: policja znajduje Jakiegoś Faceta

Szkodę pokrywa jego OC. A potem jego ubezpieczyciel zgłasza się do niego po zwrot wypłaconych pieniędzy, bo zbiegł z miejsca zdarzenia - takie prawo daje mu art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Czyli Jakiś Facet płaci dwa razy: raz w składce, raz z własnej kieszeni. Karma też ma numer polisy.

 

Scenariusz B: Jakiś Facet rozpływa się we mgle, ale masz AC

Naprawę pokrywa Twoje autocasco, zgodnie z zakresem i udziałem własnym z OWU. Może to wpłynąć na zniżki, ale przynajmniej nie jeździsz z wgnieceniem w kształcie cudzej nieodpowiedzialności. A jeśli sprawca znajdzie się później, Twój ubezpieczyciel może dochodzić od niego zwrotu.

 

Scenariusz C: Jakiś Facet znika, a Ty nie masz AC

Tu robi się smutno. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pokrywa szkody w pojeździe spowodowane przez nieustalonego sprawcę tylko wtedy, gdy w tym samym zdarzeniu ktoś poważnie ucierpiał - zmarł, doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu albo rozstroju zdrowia trwającego ponad 14 dni. Do tego odszkodowanie pomniejsza się o równowartość 300 euro. Przy samym porysowanym zderzaku zostaje Ci wiara w ludzi i nagranie z parkingu.

Inaczej jest ze szkodami na osobie. Jeśli ktoś został ranny, UFG wypłaca świadczenia nawet wtedy, gdy sprawcy nigdy nie ustalono.

 

Jak przechytrzyć Jakiegoś Faceta?

  • Miej AC - to jedyna polisa, która nie pyta, czy sprawca się znalazł,
  • zamontuj kamerkę - Jakiś Facet unika obiektywów jak wampir czosnku,
  • parkuj z dala od wejścia - Jakiś Facet zawsze szuka miejsca najbliżej drzwi, więc tam jest go najwięcej,
  • zapisz numer do swojego agenta - przyda się bardziej niż numer do teściowej.

 

Najczęściej zadawane pytania

 

Co zrobić, gdy sprawca stłuczki uciekł z miejsca zdarzenia?

Nie ścigaj go, zapamiętaj jak najwięcej szczegółów (numer rejestracyjny, markę, kolor, kierunek jazdy), wezwij policję pod numer 112, zbierz dane świadków, poszukaj kamer w okolicy i zrób zdjęcia uszkodzeń.

 

Kto zapłaci za naprawę, jeśli policja znajdzie sprawcę?

Szkodę pokrywa ubezpieczyciel OC sprawcy. Ponieważ sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, ubezpieczyciel może następnie żądać od niego zwrotu wypłaconego odszkodowania.

 

Czy UFG zapłaci za uszkodzone auto, gdy sprawca jest nieznany?

Tylko wtedy, gdy w tym samym zdarzeniu ktoś zmarł, doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub rozstroju zdrowia trwającego ponad 14 dni. Odszkodowanie jest wtedy pomniejszane o równowartość 300 euro. Szkody na osobie UFG pokrywa niezależnie od tego, czy sprawcę ustalono.

 

Czy mogę naprawić auto z AC, gdy sprawca uciekł?

Tak, jeśli masz autocasco obejmujące takie zdarzenie. Naprawa odbywa się według zakresu i udziału własnego z OWU, a wypłata może wpłynąć na zniżki przy kolejnej polisie.

 

Czy warto szukać nagrań z monitoringu?

Zdecydowanie tak, i to szybko. Nagrania z kamer na parkingach często są nadpisywane po kilku dniach, dlatego od razu poproś o ich zabezpieczenie i poinformuj o nich policję.

 

Jakiś Facet puknął i Ciebie? Zadzwoń do Magro

Jakiegoś Faceta nie da się wyeliminować. Można go co najwyżej przechytrzyć - dobrą polisą AC, kamerką w aucie i szybkim telefonem na policję.

Od ponad 30 lat pomagamy kierowcom z Łodzi i całej Polski dobrać OC i AC, które działają wtedy, gdy są potrzebne. Jako multiagencja ubezpieczeniowa porównujemy oferty wielu towarzystw i podpowiadamy, co zrobić po szkodzie. Bezpłatną wycenę zamówisz przez formularz, a cenę OC sprawdzisz w naszym kalkulatorze OC.

A jeśli Jakiś Facet kiedyś puknie i Ciebie - obiecujemy, że się nie zaśmiejemy. Przynajmniej nie do słuchawki.

 

Magro Ubezpieczenia - pomagamy także wtedy, gdy sprawca jest anonimowy.