Chwilka...

Bezpieczne ferie i narty: Jakie ubezpieczenie wybrać?

Bezpieczne ferie i narty: Jakie ubezpieczenie wybrać?
Udostępnij:
15 Styczeń 2026

Bezpieczne ferie: Dlaczego ubezpieczenie turystyczne to najważniejszy element Twojego bagażu?

Ferie zimowe to czas, na który czekamy z utęsknieniem. Narty, snowboard, sanki z dziećmi czy po prostu spacery w zimowej scenerii to doskonały sposób na regenerację. Niestety, zimowe szaleństwo ma też swoją ciemniejszą stronę. Oblodzone chodniki, tłok na stokach i przenikliwy mróz to gotowy przepis na bolesną kontuzję lub nagłe zachorowanie.

Pakując walizki, pamiętamy o kasku, ciepłej kurtce i sprzęcie narciarskim. Ale czy pamiętamy o czymś, co może uratować nasze zdrowie i portfel? Mowa o dobrym ubezpieczeniu turystycznym.

Oto wszystko, co musisz wiedzieć przed wyjazdem, aby ferie były nie tylko udane, ale i bezpieczne.

1. EKUZ to za mało zwłaszcza na nartach za granicą

Planując narty we Włoszech, Austrii czy na Słowacji, często błędnie zakładamy, że Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) załatwi sprawę. To niebezpieczny mit! Poleganie wyłącznie na "niebieskiej karcie" to finansowa pułapka, która może Cię kosztować dziesiątki tysięcy złotych.

Dlaczego EKUZ nie wystarczy?

  • Zasada współpłacenia: EKUZ działa na zasadach kraju pobytu, a nie Polski. W wielu państwach (np. w Austrii) publiczna służba zdrowia wymaga od pacjenta wkładu własnego. Oznacza to, że za wizytę lekarską lub dobę w szpitalu zapłacisz z własnej kieszeni, a NFZ Ci tego nie zwróci.
  • Brak transportu do kraju: To największy "haczyk". Jeśli po wypadku będziesz musiał wrócić do domu karetką lub helikopterem medycznym, EKUZ nie pokryje ani grosza. Rachunek za taki transport to często wydatek rzędu kilkunastu tysięcy euro.
  • Ratownictwo górskie: To najważniejszy punkt. W Polsce GOPR i TOPR pomagają za darmo. W Alpach czy na Słowacji za akcję helikoptera i zwiezienie ze stoku płaci poszkodowany. Rachunki za takie akcje potrafią być astronomiczne.

2. Co musi zawierać dobra polisa na ferie?

Nie każde ubezpieczenie jest takie samo. Wybierając polisę na wyjazd zimowy, zwróć uwagę na te cztery kluczowe filary:

A. Koszty Leczenia i Ratownictwa

To suma, do której ubezpieczyciel pokryje wydatki na lekarzy, szpital i akcje ratunkowe.

  • Rekomendacja: Na wyjazd do Europy szukaj sumy gwarancyjnej min. 50 000 – 100 000 EUR. Upewnij się, że koszty ratownictwa są wyraźnie wyodrębnione (min. 5000-6000 EUR).

B. Odpowiedzialność Cywilna (OC) w życiu prywatnym

Wyobraź sobie, że tracisz panowanie na stoku i wpadasz na innego narciarza. Łamiesz mu nartę, a on sam łamie rękę. Bez OC będziesz musiał zapłacić za jego sprzęt, leczenie, a nawet rehabilitację z własnej kieszeni.

  • Rekomendacja: OC to absolutna konieczność na stoku. Suma gwarancyjna powinna wynosić min. 20 000 – 50 000 EUR.

C. Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków (NNW)

Jeśli doznasz trwałego uszczerbku na zdrowiu (np. złamanie, które pozostawi trwały ślad), ubezpieczyciel wypłaci Ci odszkodowanie procentowe.

D. Assistance

Wybierasz się na ferie samochodem? Assistance to pomoc w razie awarii, holowanie lub auto zastępcze. Zimą, przy dużych mrozach, akumulatory lubią odmawiać posłuszeństwa.

3. Pułapki i rozszerzenia – czytaj drobny druk!

Kupując polisę, musisz dopasować ją do rodzaju aktywności. Standardowe ubezpieczenie "wycieczkowe" zazwyczaj nie obejmuje jazdy na nartach czy snowboardzie.

  • Rozszerzenie o sporty zimowe: Koniecznie zaznacz tę opcję przy zakupie. Bez niej ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, uznając narciarstwo za sport wysokiego ryzyka.
  • Klauzula alkoholowa: Wiele towarzystw oferuje już tzw. "klauzulę alkoholową". Oznacza ona, że ubezpieczenie zadziała (w zakresie KL i NNW), nawet jeśli podczas wypadku byłeś pod wpływem alkoholu (np. po jednym grzańcu na stoku). Uwaga: Klauzula ta zazwyczaj NIE działa w przypadku OC (jeśli po alkoholu zrobisz krzywdę komuś innemu, płacisz sam).

4. Ferie w Polsce – czy warto się ubezpieczać?

Skoro w Polsce mamy NFZ, a GOPR ratuje za darmo, to czy potrzebujemy polisy na krajowe ferie? Zdecydowanie tak, ale pod innym kątem.

W Polsce powinieneś skupić się na:

  1. NNW: Aby dostać odszkodowanie za uraz (NFZ leczy, ale nie płaci za "ból i cierpienie").
  2. OC: Obowiązuje ta sama zasada co za granicą – jeśli zrobisz komuś krzywdę na stoku w Zakopanem, musisz naprawić szkodę.
  3. Ubezpieczenie sprzętu: Kradzieże nart spod schronisk niestety się zdarzają.

Koszt dobrego ubezpieczenia na tydzień ferii dla jednej osoby to często równowartość jednego obiadu na stoku (ok. 40-70 zł). Biorąc pod uwagę ryzyko kosztów liczonych w tysiącach euro, jest to inwestycja, z której nie warto rezygnować.

Pamiętaj:

  • Zabierz ze sobą kartę EKUZ.
  • Dokup polisę turystyczną z wysokimi Kosztami Leczenia i Ratownictwa.
  • Rozszerz polisę o "sporty zimowe".
  • Baw się dobrze i bezpiecznie!